Dlaczego powinien cię zainteresować dobrostan dzikich zwierząt?

Czy wiesz, że wielu ludzi ma dziś romantyczny pogląd o przyrodzie 
i życiu zwierząt na wolności? Wierzą, że zwierzęta wiodą przeważnie szczęśliwe życie, o ile przebywają w naturalnym środowisku. Niestety wiele z nich cierpi z powodu głodu, którego przyczyną są po prostu narodziny. Tak, wiem, to brzmi smutno. Nie jest, to jednak jedyny problem dzikich zwierząt.

Stawonogi i ryby mogą w ciągu swojego życia składać od tysięcy do milionów jaj. Gdyby większość tych zwierząt przeżyła, populacje rosłyby szybko i wykładniczo. Tak się jednak nie dzieje – populacje zwierząt mają tendencję do utrzymywania się na stosunkowo stałym poziomie przez pokolenia. Aby populacja pozostała stabilna, do dorosłości może dożyć średnio tylko jedno potomstwo na jednego rodzica. Reszta prawdopodobnie umrze z różnych powodów. 1

„Całkowita ilość rocznego cierpienia w świecie przyrody przekracza wszelkie przyzwoite wyobrażenie. W ciągu minuty, jaką zajmuje mi ułożenie tego zdania, tysiące zwierząt zjada się żywcem; inne uciekają, by ratować życie, skomląc ze strachu; inne powoli pożerani od wewnątrz przez chrapliwe pasożyty; tysiące wszelkiego rodzaju umiera z głodu, pragnienia i chorób.”

— Richard Dawkins, River Out of Eden[Dawkins]

Czy dzikie zwierzęta czują?

W obrębie grup kręgowców eksperci w dziedzinie neurologii (i dziedzin pokrewnych) powszechnie przyjmują, że ssaki i ptaki są świadome, a zatem mogą cierpieć. 2 Chociaż wrażliwość ryb była mniej badana, istnieją dowody sugerujące, że są one porównywalnie wrażliwe, ponieważ wykazują wiele podobieństw w neurologii i zachowaniu.3

Sytuacja bezkręgowców jest bardziej skomplikowana. Kategoria bezkręgowców obejmuje szeroką gamę różnych zwierząt i istnieją duże różnice w złożoności ich mózgów i układów nerwowych.

Biorąc pod uwagę brak dostępnych dowodów i trudność w zrozumieniu subiektywnych doświadczeń innych, trudno jest wyciągać wnioski.4

Ponieważ liczby są tak duże, rozsądne może być zastosowanie zasady ostrożności i założenie, że zwierzęta żyjące na wolności mają pewien poziom świadomości, dopóki nie zostanie udowodnione, że jest inaczej. Co jeżeli uważamy, że nie są świadome i nie czują bólu, a tak naprawdę są i skazujemy je na ogrom cierpienia?

Dlaczego powinniśmy przejmować sięcierpieniem dzikich zwierząt?

Dzikie zwierzęta przewyższają liczbę zwierząt hodowanych przemysłowo, o kilka rzędów wielkości5. Mimo to dobrostanowi dzikich zwierząt poświęcono bardzo niewiele uwagi. Dobrostan dzikich zwierząt jest zatem bardzo ważnym i zaniedbywanym obszarem zainteresowania6

Aby zacząć pojmować ogrom problemu, weź pod uwagę, że w dowolnym momencie istnieją tryliony (1018)  dzikich zwierząt. Zwierzęta rodzą się i umierają w niezwykle szybkim tempie, więc całkowita liczba osobników umierających w danym momencie jest astronomiczna 7

„Wielu ludzi patrzy na przyrodę z perspektywy estetycznej i myśli w kategoriach różnorodności biologicznej i zdrowia ekosystemów, ale zapomina, że ​​zwierzęta zamieszkujące te ekosystemy są jednostkami i mają swoje własne potrzeby. Choroby, głód, drapieżnictwo, ostracyzm i frustracja seksualna są endemitami w tak zwanych zdrowych ekosystemach. Wielkim tabu w ruchu na rzecz praw zwierząt jest to, że większość cierpień wynika z przyczyn naturalnych”.– Albert, a fictional dog in philosopher Nick Bostrom’s „Golden”[Bostrom-Alfred]

Wiem, temat ten może być dla wielu kontrowersyjny, biorąc pod uwagę, że bierzemy tu skalę cierpienia ryb, czy owadów, ale moim zdaniem, nigdy nie powinniśmy porównywać tego cierpienia, do tego co jest nam znane jako ból u człowieka, czy jakiekolwiek inne odczucia ludzkie.

Korzystając z badań nad rozmieszczeniem biomasy na Ziemi, możemy oszacować liczebność poszczególnych zwierząt. Poniższa tabela podsumowuje główne grupy:

https://www.givingwhatwecan.org/cause-areas/animal-welfare/wild-animals?locale=en

Wizualizacja wielkości niektórych z tych liczb jest bardzo trudna, odnieśmy to zatem do ludzi.

Na naszej planecie żyje około 8 miliardów ludzi, na każdego człowieka średnio przypada:

  • 10 – 50 dzikich ptaków
  • 10 -100 dzikich ssaków
  • 10 – 10 000 gadów i płazów
  • 10 000 – 10⁶ dżdżownic
  • 1000 – 100 000 ryb
  • 00 000 – 7*10⁸ owadów8

Oznacza to, że na tej planecie zdecydowana większość, to zwierzęta dzikie, a one potrzebują naszej pomocy.

Jak dzikie zwierzęta cierpią?

Ponad 90% dzieci zwierząt umiera, te, które przeżyją, są podatne na choroby, ataki drapieżników, głód, żywioły.

Kontuzje i choroby prawie zawsze pozostają nieleczone. Skaleczenia łatwo ulegają zakażeniu
i kończą się śmiercią. Pasożyty, wirusy i infekcje bakteryjne prowadzą do chronicznych, wyniszczających schorzeń. Ekstremalne warunki pogodowe, takie jak silny upał, zimno, susza
i burze, powodują cykle dyskomfortu, głodu i śmierci. Konflikty z innymi zwierzętami dotyczące ograniczonych zasobów, partnerów i terytorium również zwykle kończą się przemocą i bólem.

Spójrz na tego łosia po prawej, ze złamaną nogą. To piękne zdjęcie zrobiła Ania Frąckowiak. Dzięki niej możemy oglądać z bliska dzikie zwierzęta w Polsce. Na drugim zdjęciu dokładnie widać opuchliznę nogi oraz problemy z poruszaniem się zwierzęcia.

Ranny łoś
https://www.instagram.com/frackowiakania/
https://www.instagram.com/frackowiakania/

Drapieżnictwo

Jest to często pierwsza rzecz, która przychodzi na myśl, gdy myślisz o dzikich zwierzętach. Przypominają ci się filmy przyrodnicze i zebry atakowane przez lwy, albo antylopy wciągane do wody przez krokodyle.

Niektóre zwierzęta są wyspecjalizowanymi zabójcami i radzą sobie ze swoimi ofiarami dość szybko, jak na przykład jadowite węże, które powodują wewnętrzne krwawienie i paraliż w ciągu kilku minut.

„Przewodnik właściciela węża wyjaśnia: „Żywe myszy, gdy zostaną złapane, będą walczyć o życie i będą gryźć, kopać i drapać tak długo, jak tylko będą w stanie”. [Flank]9 Po schwytaniu „wąż oblewa ofiarę śliną i ostatecznie wciąga go do przełyku. Stamtąd używa swoich mięśni do jednoczesnego miażdżenia pokarmu i wpychania go głębiej do przewodu pokarmowego, gdzie jest rozkładany na składniki odżywcze.” [Perry]10

Możliwe, że niektóre zwierzęta nie cierpią tak bardzo z powodu drapieżnictwa, jeśli endorfiny działają wystarczająco mocno. Jednak często ofiara walczy do ostatnich sił, czasami jest zjadana żywcem. Dodatkowo sam strach przed drapieżnikami, może stać się przeżyciem traumatycznym.

Podczas pewnego badania leków przeciwlękowych, naukowcy wystawiali myszy na kontakt z kotem przez pięć minut i obserwowali późniejsze reakcje. Odkryli, że „ten zwierzęcy model narażenia myszy na nieuniknione bodźce drapieżne powoduje wczesne zmiany poznawcze analogiczne do tych obserwowanych u pacjentów z ostrym zespołem stresowym. Dalsze badania potwierdziły mocny wpływ na zdrowie, trudności w uczeniu się oraz zaburzenia pamięci, które utrzymywały się dłużej niż stres związany z drapieżnikiem. 11

Wirusy i pasożyty

Choroby i pasożyty mogą powodować apatię, dreszcze, wrzody, zapalenie płuc, głód, agresywne zachowanie lub inne makabryczne objawy w ciągu dni, lub tygodni prowadzących do śmierci.

Przykładem niech będzie zakaźna, wirusowa choroba (Myksomatoza) występująca u królików domowych oraz dzikich, która poraża układ nerwowy tych zwierząt i prowadzi do śmierci.

Objawy temu towarzyszące to:

  • obrzęk głowy, powiek, zewnętrznych narządów płciowych, okolic: uszu, oczu,
  • podwyższenie temperatury ciała nawet do 42 °C,
  • silna duszność,
  • zejście śmiertelne w ciągu 7–14 dni,
  • śmiertelność ok. 100%,

Jednym z innych przykładów pasożytów prowadzących do cierpienia jest, mucha śrubowa (Cochliomyia hominivorax) składająca jaja w ranach ssaków, zwłaszcza jelenia wirgińskiego (Odocoileus virginianuser).

Larwy żerują na ciele żywego zwierzęcia, zabijając żywiciela w ciągu około dwóch tygodni. W XIX i na początku XX wieku muchy te były tak powszechne, że w niektórych regionach zdziesiątkowały populację jeleniowatych nawet o 80%, zanim zostały wytępione przez udany rządowy program sterylizacji.

Jeleń wirgiński https://npgallery.nps.gov/

Inne zwierzęta giną w wyniku wypadków, odwodnienia podczas letniej suszy lub braku pożywienia zimą.

Trudne życie dzikich zwierząt

Codzienna koegzystencja dzikich zwierząt może być dla nich mocno nieprzyjemna, biorąc pod uwagę fakt, że nie mają często dostępu do wody, czy pożywienia gdy czują się głodne. Muszą stale szukać wody i schronienia, jednocześnie wypatrując drapieżników. Do tego nie pomagają im zmienne warunki pogodowe. Gdy czasami myślę o ich życiu, to naprawdę robi mi się słabo i czuję niemoc.

Wyobraźcie sobie sarny, które muszą chronić swoje małe przed drapieżnikami, chowają się na polach, gdzie mogą paść ofiarą maszyn rolniczych i myśliwych. Gdy jest burza, muszą znaleźć bezpieczne schronienie, być może nawet będąc głodne. Nikt im nie da leków na pasożyty, które są ich wiecznym utrapieniem, nikt nie leczy ich z wirusów, ani nie wkłada nogi w gips.

Często zakłada się, że dzikie zwierzęta żyją w czymś w rodzaju naturalnego raju i że dopiero pojawienie się i interwencja czynników ludzkich powoduje cierpienie. Ten zasadniczo Rousseauowski pogląd stoi w sprzeczności z bogactwem informacji uzyskanych z badań terenowych populacji zwierząt. Niedobór pożywienia i wody, drapieżnictwo, choroby i agresja wewnątrzgatunkowa to tylko niektóre z czynników, które zostały zidentyfikowane jako normalne części dzikiego środowiska i regularnie powodujące cierpienie dzikich zwierząt. [UCLA, s. 23]. 24]

Kiedy myślimy o „dzikich zwierzętach”, powinniśmy także wyobrazić sobie mrówki, widłonogi i maleńkie rybki, a nie lwy czy gazele. 12

Dlaczego tak mało ludzi pomaga zwierzętom dzikim?

Odpowiedź jest całkiem prosta, często pomagamy zwierzętom, które są w naszym moralnym kręgu, zwierzętom domowym, a te, które są poza tym kręgiem, są pomijane. Jeżeli naprawdę zależy ci na zwierzętach, nie powinieneś/aś wykluczać innych gatunków poza swój krąg moralny.

Drugą sprawą jest strach, że zrobimy coś źle, a także ogólnopanujące pojęcie, że nie powinniśmy ingerować w naturę.

Oczywiście przy każdej ingerencji człowieka w naturę, należy zastanowić się nad długofalowymi skutkami. Nie oznacza to jednak, że ludzie nie mają żadnych obowiązków wobec dzikich zwierząt lub że zwolennicy zwierząt powinni milczeć na temat okrucieństwa natury. W tym temacie mocno polecam Ci książkę Zoopolis Teoria polityczna praw zwierząt, skąd pochodzi poniższy cytat

Podobnie zwierzęta dzikie potrzebują nie tyle (lub nie wyłącznie) prawa własności, do dajmy na to, własnego gniazda lub własnej nory, ile ochrony należnego im prawa do utrzymania własnego sposobu życia na zajmowanym przez siebie terytorium  – mówiąc krótko, potrzebują suwerenności.

Zoopolis

Człowiek dziś bardzo mocno ingeruje w naturę poprzez urbanizację terenów, co prowadzi do zawężania miejsca naturalnego bytowania dzikich zwierząt oraz miejsca poszukiwania pokarmu. Niech nie dziwi nikogo, że zwierzęta podchodzą coraz bliżej naszych domów, skoro zabieramy im miejsce do życia.

Działania moralne nie polega jedynie na wykonywaniu pewnych czynności z powodu ich abstrakcyjnych uzasadnień; liczą się przede wszystkim jego moralny charakter i moralne motywacje, takie jak miłość, współczucie, lojalność lub strach.

Zoopolis

Mam nadzieję, że choć odrobinę zmieniłam twój pogląd na temat dzikich zwierząt i przekonałam do niesienia im pomocy. Jeżeli uważasz, że ten wpis był pomocny, udostępnij go znajomym.

Poniżej znajdziesz linki, z których korzystałam pisząc, a czasami tłumacząc treści na temat dzikich zwierząt, polecam zapoznanie się z nimi. Strony, które polecam na temat dzikich zwierząt, to:


  1. https://longtermrisk.org/the-importance-of-wild-animal-suffering/ ↩︎
  2. Deklaracja Cambridge w sprawie świadomości to deklaracja podpisana przez ekspertów z różnych dziedzin, stwierdzająca, że ​​„waga dowodów wskazuje, że ludzie nie są wyjątkowi w posiadaniu neurologicznych substratów generujących świadomość. Zwierzęta inne niż ludzie, w tym wszystkie ssaki i ptaki oraz wiele innych stworzeń, w tym ośmiornice, również posiadają te substraty neurologiczne. Chociaż może to być przesadą, ponieważ świadomość nie jest dobrze rozumiana przez jakąkolwiek dyscyplinę. Na przykład raport Open Philanthropy na temat świadomości sugeruje, że nadal nie jesteśmy pewni, czy zwierzęta – zwłaszcza te, z którymi mamy tylko bardzo odległych przodków – są świadome. ↩︎
  3. Jako przykład fizjologii można podać ryby, które mają włókna nerwowe potrzebne do przenoszenia przez ciało ostrego i tępego bólu. Wykazano, że pod względem behawioralnym unikają bolesnych bodźców i pamiętają, aby unikać tych bodźców, jeśli napotkają je w przyszłości. Przegląd tych i innych wskaźników wrażliwości można znaleźć w tym dokumencie. Co więcej, nawet w przypadku braku dowodów na temat bólu, wysuwano argumenty, że ich odporność na bolesne bodźce należy również traktować jako argument przemawiający za ich względami moralnymi. ↩︎
  4. Więcej dyskusji na temat wpływu tego na zdolność odczuwania bezkręgowców można znaleźć w tym poście na blogu ↩︎
  5. Tomasik, Brian (2019) How many wild animals are there?Brian Tomasik’s Blog, August 7.
    ↩︎
  6. Tomasik, Brian (2015) The importance of wild-animal sufferingRelations, vol. 3, pp. 133-152.
    ↩︎
  7. https://www.animal-ethics.org/wild-animal-suffering-section/ ↩︎
  8. https://wildanimalsuffering.org/ ↩︎
  9. [Flank] Flank, Lenny. „Live Prey vs. Prekill.” The Snake: An Owner’s Guide To A Happy Healthy Pet. Howell Book House, 1997.
    ↩︎
  10. [Perry] Perry, Lacy. „How Snakes Work: Feeding.” howstuffworks.com.
    ↩︎
  11. [ElHageGriebelBelzung] El Hage, Wissam, Guy Griebel, and Catherine Belzung. „Long-term impaired memory following predatory stress in mice.” Physiology & Behavior 87 (2006) 45 – 50. ↩︎
  12. https://longtermrisk.org/the-importance-of-wild-animal-suffering/#Dawkins ↩︎
Agnieszka
Agnieszka

W wolnych chwilach rozmyślam jak zmienić świat na lepszy, poszukując magii człowieczeństwa. Uwielbiam czytać książki i prowadzić działania na rzecz zwierząt. Nie potrafię zupełnie pisać o sobie, wolę o innych.

Artykuły: 272

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.